Tańce latynoamerykańskie
Szybki, rytmiczny wesoły i pozytywnie nastrajający taniec latynoamerykański. Taniec towarzyski pochodzenia kubańskiego, utrzymany w metrum 4/4 na turniejach tańczona jako drugi taniec latynoamerykański. Podstawową cechą są przeprostowane nogi aby kroki wyglądały efektowniej a składa się to na prawidłową pracę nóg. Wywodzi się z mambo i wiele kroków cha-chy zaadoptowanych zostało z rumby. Kroki podstawowe są bardzo proste, schody zaczynają się przy chęci utrzymania prawidłowej sylwetki, pracy nóg przy tym tańczenie w rytmie i sprostanie krokom zaawansowanym do których należą m.in new york, obrót pod ramieniem czy chase. Ponadto w tańcu oglądamy często lapidarne i zmysłowe choć rytmiczne kroki. Nie mogę nie wspomnieć o strojach partnerek, którymi są kuse sukienki bardzo mocno się kręcące w żywych i często rażących kolorach. Cżesto ozdobione falbanami i cekinami. Cha-cha może być zatańczona np. przy utworze Michaela Buble “Sway”. Do którego można zgodnie z zasadami tańca pokołysać biodrami. Jego nazwa wyraża pokrewieństwo z walcem. Przymiotnik angielski pochodzi od Anglii gdzie to po raz pierwszy został wykonany około 1910 roku. Walca angielskiego tańczy się w takcie 3 a tempo to około 30-31 uderzeń na minutę. Dokładny styl i technikę tańca ustalono w 1921 r. w Anglii. Jest to moim zdaniem najpiękniejszy taniec standardowy. Zawsze na turniejach tańczony jako pierwszy ma w sobie magię. Partnerka musi mieć długą sukienkę a partner nieskazitelny garnitur lub frak. Często, jako taniec niezwykle dostojny tańczony na balach a również na weselach, jako pierwszy taniec pary młodej. Aby dobrze go zatańczyć należy przede wszystkim mieć niesamowite wyczucie rytmu ale także umieć tańczyć w odpowiedniej pozie i sprostać unoszeniom i opadaniom w odpowiednich momentach. Kroki nie są skomplikowane, trzeba je jednak umieć synchronicznie i z wyczuleniem zatańczyć w parze. Figury podstawowe to obrót w prawo, chaase, wirówka, promenada, whisk, open telemark, tkacz, skrzydełko, wirówka w lewo, fallaway. Zatańczyć można do piosenki “See the day” zespołu Girls Aloud.
Chicago Bulls w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć Central Division ligi NBA spisali się naprawdę całkiem, całkiem przyzwoicie. Nie ma co do tego kompletnie żadnych wątpliwości. Wiadomo, że zawsze mogło im się powieść znacznie lepiej, jednak z drugiej strony ich złote czasy z Michaelem Joradem w składzie już dawno, dawno temu minęły i nie zanosi się na to, aby miały one w najbliższym czasie powrócić. Chicago Bulls w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć Central Division ligi NBA zajęli dokładnie drugie miejsce. Udało im się uzbierać dokładnie czterdzieści jeden punktów. Nie jest to zatem wynik świetny, ale zapewniający start w fazie play off sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć amerykańskiej ligi NBA. Mieli oni w Central Division bardzo dużo punktów straty do Cleveland Cavaliers, bo dokładnie dwadzieścia pięć. Jednocześnie mieli oni również zaledwie dwa punkty przewagi nad trzecim zespołem Central Division sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć ligi NBA, czyli nad Detroit Pistons. Nie ma kompletnie żadnych wątpliwości co do tego, że Cleveland Cavaliers w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć Central Division ligi NBA był zdecydowanie najlepszą drużyną. Widać to właśnie chociażby po tabeli sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć Central Division ligi NBA. Widać tam bowiem znakomicie, że Cleveland Cavaliers uzyskali dokładnie sześćdziesiąt sześć punktów. Tak znakomity bilans dał im pierwsze miejsce już nie tylko i wyłącznie w Central Division, ale również w konferencji wschodniej. Do fazy play off sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć amerykańskiej ligi NBA startowali oni właśnie z pierwszego miejsca. Jednak w późniejszym czasie Ne dało to wystarczających rezultatów, ponieważ w fazie play off sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć Cleveland Cavaliers odpadli w półfinale z Orlando Magic Polaka Marcina Gortata. W Central Division mieli oni dwadzieścia pięć punktów przewagi nad drugim zespołem w tej dywizji w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć, czyli nad Chicago Bulls.
Nie ma kompletnie żadnych wątpliwości co do tego, że Boston Celtics w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć w Atlantic Division ligi NBA był zdecydowanie najmocniejszym zespołem. Wystarczy spojrzeć na tabelę sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć Atlantic Division ligi NBA aby się o tym znakomicie przekonać. Widać tam bowiem doskonale, że Boston Celtics w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć Atlantic Divisi ligi NBA zdobył aż sześćdziesiąt dwa punkty. Znaczy to, że byli oni o dokładnie dwadzieścia jeden punktów lepsi od zespołu drugiego w Atlantic Division ligi NBA w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć, czyli od Philadelphia 76ers. Widać więc doskonale, że Boston Celitcs w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć Atlantic Division ligi NBA nie dał pograć po prostu nikomu. Tym samym, tak świetna forma zagwarantowała im po prostu znakomitą pozycję wyjściową w dalszej rywalizacji w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć amerykańskiej ligi NBA. Sezon dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć w Atlantic Division ligi NBA był raczej średnio ciekawy. Nie było tam bowiem za bardzo co oglądać. Zespoły, które grały w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć w Atlantic Divison raczej zdecydowanie nas nie zachwyciły. Nie ma co do tego kompletnie żadnych wątpliwości. Może nie tyle zespoły nas nie zachwyciły, ponieważ akurat tutaj kilka drużyn było na całkiem wysokich pozycjach, jednak rywalizacji tutaj nie było praktycznie rzecz biorąc żadnej. Niestety, ale tak właśnie wyglądała Atlantic Division ligi NBA w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć. Jedną naprawdę mocną drużyną w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć w Atlantic Division ligi NBA była drużyna Boston Celtic, która bardzo, bardzo mocno wyprzedziła pozostałe drużyny. Philadeplpha 76ers, która znalazła się na miejscu drugim w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć Atlantic Divison ligi NBA też jeszcze jakąś rywalizację nawiązywała, jednak ei tak była bardzo, bardzo daleko.