Puchar świata roku 1974

11 września 2010

43Mistrz Świata z roku 1974 i jako trener z 1990 roku, Franz Beckenbauer, bardzo chwalił grę gospodarzy. Według utytułowanego Niemca, gracze RPA mogą być zaliczani do drużyn, które powalczą o najwyższe lokaty w światowym czempionacie. Według Franza, potrzebny jest im tylko dobry snajper, osoba która będzie strzelała bramki z sytuacji, które sobie stworzy zespół Santany. Beckenbauer zwraca uwagę na ogrom sytuacji, które Afrykanie mają pod bramką rywala, jednakże nie ma kto zakończyć akcji celnym strzałem. Jeśli znajdą kogoś kto będzie zdobywał gole, to będą naprawdę groźni – to chyba najważniejsze stwierdzenie Franza o kadrze RPA. Beckenbauer rozpływał się nad grą RPA w meczu z Brazylią. Niemiec powiedział, że taktycznie team Santany był wręcz idealny, potrafił przerywać wszystkie akcje Brazylijczyków, odciął Kakę od gry, nie pozwolił na finezyjną piłkę ze strony wielokrotnych Mistrzów Świata. Franz przyznał również, że jeśli piłkarze z Afryki dobrze przepracują nadchodzący sezon, to w czerwcu mogą być czarnym koniem mistrzostw i na własnych stadionach zdobyć medal. Niespodziewany skład dwóch meczy o medale nie był wcale końcem emocji w Pucharze Konfederacji. Chociaż i Hiszpanie grający z RPA o brąz, i Brazylijczycy walczący o puchar, byli faworytami. I to zdecydowanymi. Jednak mecz Hiszpanów z gospodarzami nie był wcale taki łatwy i przyjemny. Otóż po pierwszej połowie wynik na stadionie w Rustenburgu prezentował się mało okazale – 0:0. Po przerwie piłkarze obu ekip wyszli na boisko jeszcze bardziej zmobilizowani. Lepiej mobilizacja zadziałała u Afrykan. W siedemdziesiątej trzeciej minucie meczy piłkę do bramki strzeżonej przez Ikera Casillasa skierował Katle Mphela. Zanosiło się na sensację. Jednak wprowadzony w sześćdziesiątej minucie Daniel Guiza pokazał swa klasę. W dwie minuty zdobył dwie bramki dające trzecie miejsce Hiszpanom. Byloby to zbyt proste, gdyby Hiszpania po prostu wygrała. Otóż w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry bramkę zdobył ponownie Mphela. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. W sto siódmej minucie bramkę na wagę zwycięstwa zdobył pomocnik Liverpoolu – Xabi Alonso. EkipaVincente del Bosque mogła cieszyć się z brązowego medalu, ponieważ piłkarze RPA nie byli w stanie zdobyć kolejnej bramki.